
W 153 odcinku CrankyGeeks, Sebastian Rupley zadał pytanie, które widzicie w tytule tego posta. Oczywiście wszyscy pozostali goście obecni w studiu chórem zakrzyknęli, że Apple nie stworzy handheldu do gier bowiem ma już w swojej ofercie iPoda Touch, który sprzedawany jest jako „gaming device”.
Według mnie warto jednak zastanowić się nad tym trochę głębiej. Uważam, że Apple raczej nie wypuści takiego urządzenia w najbliższym czasie, chyba że miałby to być iPhone Edge, na temat którego krążą od jakiegoś czasu pogłoski w sieci. Możliwe, że coś w tym jest, gdyż według informacji zamieszczonych tutaj, Apple zamierza w połowie roku wypuścić „taniego” iPhone z obciętą pamięcią i bez 3G. Ma on obsługiwać jedynie transmisję danych w EDGE, co mogłoby wskazywać, że pogłoski na temat trzeciego iPhone są prawdziwe. Apple przyzwyczaiło już nas bowiem do nazywania swoich telefonów poprzez dodawanie do nazwy głównej przydomka opisującego obsługiwaną technologię transmisji danych.

Póki jednak iPhone Edge nie pojawi się, nie wiemy czy Apple chce tak naprawdę uczynić z niego tanią konsole do gier. Wróćmy jednak do sedna tematu. Handheldy są bardzo atrakcyjnym segmentem rynku, zaryzykuje nawet stwierdzenie, że bardziej atrakcyjnym i dochodowym niż konsole stacjonarne. Ostatnio pojawiła się informacje, że PlayStation Portable zanotowało 50 mln sprzedanych na całym świecie jednostek. Nintendo ma natomiast powody do zadowolenia, gdyż od czasu premiery DS w 2004 roku sprzedało ponad 90 mln sztuk.
Choć nie udało mi się znaleźć nigdzie wyników sprzedaży iPoda Touch, to mogę powiedzieć, że Apple ma przewagę nad konkurencją. Gry na platformę iPhone (z której korzysta Touch) są tańsze od tych na DS czy PSP. System dystrybucji kontentu przez iTunes pozwala mocno obniżyć koszty przez rezygnacje z fizycznego nośnika takiego jak karta pamięci czy płytka UMD.
Pozwolę sobie porównać ceny gry „Star Wars: The Force Unleashed” na wszystkie trzy platformy. iPhone: 21,57 zł (po obecnym kursie złotówki), DS: 129 zł oraz PSP: ~136 zł (cenny zaczerpnięte z sieci). Oczywiście nie można bezpośrednio porównać różnych wersji tej samej gry, gdyż różne są platformy. Myślę jednak, że różnica cenowa daje pewien obraz sytuacji.
Czy Apple stworzy dedykowaną, przenośną konsole do gier? Według mnie nie ma takiej potrzeby, choć dla wielu osób brakuje fizycznych przycisków. Wielu dużych developerów gier już przygotowuje mainstreamowe tytuły na platformę Apple, dlatego też nie ma potrzeby robić zamieszania wprowadzeniem nowego urządzenia. A czy iPod Touch to konsola? Sami musicie odpowiedzieć sobie czy „gaming device” to nie to samo co „game console”?
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).





JB
17-02-2009 11:19
Uwazam, ze jak na razie nie ma potrzeby tworzenia nowej konsoli do gier – iPhone swietnie sobie radzi w dostarczaniu wirtualnej rozrywki i nawet brak przyciskow nie przeszkazda
http://www.engadget.com/2008/12/12/apple-the-iphone-is-a-gaming-console/
Paweł
09-07-2010 14:05
Nie ma jak PSP sorry ale granie na iPhone to męka