
Dzięki uprzejmości sieci Plus, od dłuższego czasu testuję iPada. Z niecierpliwością oczekuję aktualizacji systemu tego urządzenia do iOS 4 (następca iPhone OS), gdyż mam takie poczucie, że dopiero wtedy iPad stanie się tak naprawdę tym, czym ma i powinien być. Pomimo to, moja opinia na temat iPada, jego możliwości oraz przyszłości tabletów jest już ukształtowana.
Nie tak dawno temu, jako gość Lookr.tv, zapytany komu kupiłbym iPada, odpowiedziałem, że na pewno mojej Mamie. Otóż jest to kobieta, która ze względu na swój zawód – księgowa, uległa komputeryzacji około 20 lat temu. Nie jest to więc osoba, która ma problemy w korzystaniu z komputera. Pomimo to, po kilku dniach używania iPada, stwierdziła, że chciałaby, żeby jej przyszły komputer tak właśnie wyglądał. Oczywiście, mówiąc to była świadoma, że nie może w iPadzie skorzystać z pamięci USB, na której przenosi swoje pliki oraz braku wystarczających pod względem możliwości, odpowiedników arkusza kalkulacyjnego.
Praca to jednak nie wszystko. Aktualnie, Mama przegląda na iPadzie strony internetowe. Zdecydowanie, najbardziej przypadło jej do gustu przeglądanie zdjęć w galeriach serwisów społecznościowych. W kontekście tych zdjęć, dużym plusem iPada jest dla Mamy zdolność do naturalnego i płynnego powiększania fragmentów stron (i nie tylko), gdyż z racji wykonywanego zawodu, ma Ona już wadę wzroku. Co prawda, „stacjonarne” przeglądarki takie jak Firefox lub Chrome także pozwalają powiększać strony, ale nie tak intuicyjnie i dokładnie.
iPad nie jest oczywiście pozbawiony wad (jak wspominałem powyżej). Moja Producentka, ma jednak w pamięci komputery sprzed 20 lat oraz te dzisiejsze, dlatego uważa, że tablety (nie tylko iPad), rozwiną się podobnie, tylko szybciej. Pierwszy etap tego rozwoju nastąpi jeszcze w tym roku. Będzie on związany z aktualizacją systemu iPada do iOS 4 i dodaniem zdolności do uruchomienia kilku aplikacji jednocześnie. Poza tym, zaobserwujemy również poprawę jakości chińskich tabletów z Androidem, a dokładnie wzrost ich wydajności i szybkości działania. Najważniejszy będzie jednak rozwój oprogramowania dla tych urządzeń. Nie od dzisiaj wiadomo, że diabeł tkwi w aplikacjach.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






